środa, 10 września 2014

nadchodzą zmiany!

Kochani, nadchodzą zmiany. Zmiany w moim życiu, a co za tym idzie - zmiany na blogu. Kilka dni temu pisałam Wam już nieco o tym, co nadchodzi. Tym, którzy nie wiedzą, przypomnę: właśnie dzisiaj rozpoczyna się moja przygoda z Erasmusem. Przygoda, która będzie miała miejsce w Berlinie i przyniesie mi, mam nadzieję, niezapomniane przeżycia. Spokojnie, bloga nie zamierzam opuszczać. Wręcz przeciwnie! Tak jak już pisałam, w związku z wyjazdem na blogu będą pojawiać się wpisy w ramach akcji "Berlin od kuchni" - mam zamiar poznać niemiecką kuchnię i dzielić się z Wami wrażeniami. Bez zmian zostaje cotygodniowa akcja "Sobota ze Speedcook'iem". Oprócz tego na blogu będą pojawiać sie w dalszym ciągu moje śniadania - nie mogłabym z tego zrezygnować. Obawiam się jednak, że nie będą to wpisy codzienne, tak jak to było do tej pory. Szczególnie przez te pierwsze, najbliższe dni, z pewnością będzie mnie tutaj nieco mniej, muszę zaklimatyzować się w nowym miejscu, poznać okolicę, na spokojnie się urządzić. Ale mam nadzieję, że będziecie tu na mnie czekać! Dzisiaj przygotowuję ostatnie (w najbliższym czasie) śniadanie we własnej kuchni, zjadam ostatnie śniadanie w domu, od jutra będę to już robić w Berlinie, w nowej kuchni, w nowym (tymczasowym) lokum. Trzymajcie mocno kciuki za mnie i czekajcie cierpliwie, za kilka dni wracam do Was, już z Niemiec! Bis bald!

29 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki! Czekam na posty o kuchni berlińskiej, bo w ogóle jej nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze marzyłam o współpracy z Erasmusem i jak miło się czyta, że komuś się udało. W przyszłości i ja nie odpuszczę i też może będę miała szansę. Na razie baw się dobrze :* Już czekam na berlińską kuchnię w twoim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadchodzą dobre zmiany, pamieeetaj :*

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia w nowym miejscu ;) z niecierpliwością czekam na kolejne zaskakujące i może nieco niemieckie przepisy ;)

    najbardziej cieszę się, że nie rezygnujesz z sobotniego cyklu ;) czyżbyś spakowała ze sobą speedcook'a? ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. życzę Ci żeby to był najlepszy czas w Twoim życiu! ;* ale będę tęsknić :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki i czekam na kolejne posty! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki i czekam na kolejne posty! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe zmiany! Na pewno to będzie niezapomniany czas :-) Trzymam kciuki! A ja być może jeszcze w tym roku odwiedzę Berlin ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki! :) Przygoda z pewnością będzie wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia w nowym miejscu i niezapomnianych wrażeń. :)

    Ps. nie zapominaj o blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w takim razie, trochę Ci nawet zazdroszczę i chyba sama się jakąś wymianą zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaaaaa! już jedziesz? :( Jednak są plusy, cieszę się, że będziesz tutaj, a co najważniejsze, że tam będziesz szczęśliwa :) Wspaniałej podróży i miłego pobytu w Niemczech ;) A ja tutaj będę rozmyślać czy pisać tą maturę z niemieckiego czy może lepiej nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisać, pisać, pisać! :D

      dziękuuuuję! :* wszystkim Wam dziękuję! :)

      Usuń
  13. Erasmus to przygoda życia. Czerp z niego garściami! Ja rok temu rozpoczęłam swojego i mimo,że wróciłam już kilka miesięcy temu to ciągle wracam do niego myślami. Za to 1 października znów wyjeżdżam na Erasmusa, ale tym razem praktyki. Powodzenia! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że tak będzie, dziękuję!

      Usuń
  14. A czy mogłabym liczyć na przepis na topfenschmarrn??? Kaiserschmarrn jest znany a ciągle brakuje mi tradycyjnego topfenschmarrna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! topfenschmarrn prosto z Berlina będzie! :)

      Usuń
    2. Wielkie dzięki... Widziałam kilka przepisów ale wiem że każdy zmienia je do swoich potrzeb.. sa na mleku, na smietanie z dużą ilością twarogu i mniejszą... i już sama nie wiem...

      Usuń
  15. Będziemy niecierpliwie czekali na Twoje śniadania i relacje z pobytu! :) A Ty baw się dobrze i mam nadzieję, że miejsce przypadnie Ci do gustu. Powodzenia.
    P.S. Długo tam będziesz? Pytam z ciekawości, bo niezorientowana jestem, jak to przebiega :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam szczerze, że z niecierpliwością czekałam na ten nowy rozdział... nie tylko Twój osobisty życiowy, ale i nowe otwarcie na blogu. Takie... niemieckie otwarcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia Magdo! Sama byłam w czasie studiów na Erasmusie w Madrycie i uważam, że to był mój najlepszy wybór jaki podjęłam podczas całych studiów. Do dzisiaj utrzymuje świetne kontakty z poznanymi ludźmi. No i niezaprzeczalna wartość językowa. Chociaż z doświadczenia wiem, że pewnie ilość wpisów na blogu spadnie znacząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki i powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. to czekamy na nowe śniadaniowe przepisy.... z nowej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam na przepisy! Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prosze o wklejenie banerka akcji :)

    OdpowiedzUsuń